To będzie moja pierwsza notka na new blogu.Tak wgl. to mam "prawie czternastkę" jestem "crazy" hah :*
I mam crazy BF.
Dziś w szkole była ostra zwała, no bo jak Tola jest na Rels to jest wgl. masakra.
Dzisiaj na Infie czytałyśmy z Kaśśką i Marychą bloga jakiejś emo Martynki, ona jest straszna!!!!
No bo wknc. emoo :) I moja okrutna pani od infyy się na mnie wydarła, że znów nie mam zeszytu, ale ja jak zwykle miałam to gdzieś. Na przerwie oczywiście była stołówka z Atomówką i Natt. Zawsze jak my siadamy to przy stoliku obok siedzą takie pedały się w nas wgapiają czasem ma ochotę rzucić w nich widelcem.
A Mrozek, mój kumpel z klasy, chociaż chyba nie można go tak nazwać bo go nienawidzę.
No i Mrozz na Rels ciągle gadał to oczywiście moja pani kazała nam przez całą lekcję pisać jakąś pracę o Jezusie i Bogu, na ocenę!!! Pewnie dostanę 1, ale co tam.
Po szkole poszłam z Cornflakes'em, Ann i Atomówką do fosy i robiłyśmy sesyjkę, ja jak zwykle wyszłam okropniasto, ale było cool. Ann musiała iść do domu, więc połaziłyśmy jeszcze trochę po mieście i kupiłyśmy z Atomówką 32 jogurtasy, ta ekspedientka tak się na nas gapiła, że nie mogłam się przestać śmiać. No i Cornflakes mi ukradła rękawiczki tzn. wzięła je i odda mi jutro.
Na w-f dostałam piłką w banie, a potem była dość niezręczna sytuacyjka, bo ja, Pauls, Natalia i Kaśśka nie ćwiczyłyśmy i oczywiście były plotki. Pauls jest nd, a Natalia o tym nie wiedziała.
Gadałyśmy no i Kaśśka powiedziała: Dzisiaj rano mi leciała krew z ust.
To ja odparłam: A mi z nosa.
A Natalss spytała się Pauls: A tobie skąd krew leciała, z oka????
Wszystkie wybuchłyśmy śmiechem, a potem zastała dziwaczna ciszaa i na szczęście zadzwonił dzwonek.
A na Mattmie oczywiście Matteusz kręcił sobie bqe z Kuby, a jak wróciłam wreszcie do domu z Atomówką to jadłyśmy jogurtasy i czytałyśmy bloga tej emo Martynki:
OoO gash, spadam na tellewizor bu$$ :*
Jutro to będzie zwała w szkole bo piątek więc luzzik :****